Grid Race Driver czyli domowy symulator samochodów wyścigowych cz.1
Nie wszystkich stać na wypasioną furę wyścigową.. to nie ulega wątpliwości. Ale sporo osób może poświęcić te 3000 złotych na sprzęt wymagany do zajebistej zabawy czy to w wyścigi czy w cokolwiek innego. Komputer za 1,500 – 2000 złotych to już naprawdę mocny sprzęt, wystarczający do odpalenia większości nowszych gier na full detalach.
Co prawda potem może się to zmienić (coraz większe wymagania, tak?) ale nie o to przecież chodzi. Dodatkowo do tego wypadałoby kupić jakąś wypasioną kierownicę z pedałami i skrzynią biegów. W media markt widziałem sporo fajnych modeli, testowałem ze trzy. Nie pamiętam konkretnie modelu, ale jedna z nich była naprawdę dobra. Wszystko odczuwaliśmy dzięki wibracjom (które dziwnym trafem były IDEALNIE dopasowane do przebiegu gry – zajebiste uczucie podczas jazdy po wertepach, polecam) i sterowaliśmy samochodem jak prawdziwym.
I to jest właśnie ten plus posiadania kierownicy.. jeżeli do tego mamy mocny sprzęt (czyli max detale) oraz oczywiście duży monitor… no, czujemy się jak w prawdziwym samochodzie. A nie są to samochody z rodzaju maluchów czy jakiś innych gniotów.